dzisiaj helloween :P czyli dzień kiedy nieboszczyki wstają z grobów, zakładają na głowy dynie i chodzą po domach zbierając cukierki.... :P ale to w stanach hyhy u nas robią to dzieciaki więc te marne próby przeniesienia zwyczajów z kraju spasionych tyłków mogę nazwać śmiało chałolinem hyhy po prostu chała i tyle :)a wczoraj...... wczoraj w tym właśnie miejscu odstałem 4 godziny czekając na ekipę rozładowczą, która chwilę po moim przyjeździe poszła na obiad. 
musieli chyba ten obiad upolować, przygotować, ugotować (albo upiec) i dopiero zjeść. no bądź co bądź długo im zeszło.

udało mi się w końcu pozbyć tego helmutowego towarku i jeszcze wczoraj załadować następny, coby dziś ruszyć na podbój wielkopolski.
jak widać zawitałem nawet do miasta gdzie znajduje się chyba najbardziej znany zakład karny i fabryka nieco badziewnego sprzętu AGD.

musieli chyba ten obiad upolować, przygotować, ugotować (albo upiec) i dopiero zjeść. no bądź co bądź długo im zeszło.

udało mi się w końcu pozbyć tego helmutowego towarku i jeszcze wczoraj załadować następny, coby dziś ruszyć na podbój wielkopolski.
jak widać zawitałem nawet do miasta gdzie znajduje się chyba najbardziej znany zakład karny i fabryka nieco badziewnego sprzętu AGD.














































